NA ŻYWO
20:15 ENvsEUV
Polska Liga Koszykówki09.10
18:00ZASvsLEG
PGE Basket Liga09.10
93 : 89LEGvsENE
Superpuchar Polski 26.09
77 : 81DZIvsZAS
Superpuchar Polski 26.09
110 : 96LEGvsZAS
Superpuchar Polski27.09
76 : 79ENEvsLEG
Polska Liga Koszykówki02.10
63 : 102ENEvsDZI
Polska Liga Koszykówki02.10
85 : 104ARRvsKIN
Polska Liga Koszykówki03.10
105 : 95 ENvsZAS
Polska Liga Koszykówki03.10
78 : 89EUVvsMKS
Polska Liga Koszykówki04.10
79 : 84PGEvsTAS
Polska Liga Koszykówki 04.10
95 : 70AMWvsWKS
Polska Liga Koszykówki04.10
0 : 0ANWvsGÓR
Polska Liga Koszykówki05.10
Zobacz wszystkie
ReklamaBetFan – odbierz do 600 zł na start. Kod: RZUTZA3. 18+ Hazard wiąże się z ryzykiem.
Europejskie rozgrywki

Trzecia porażka Śląska w Lidze Mistrzów - czyli mecz z Pallacanestro Reggiana

Trzecia porażka Śląska w Lidze Mistrzów - czyli mecz z Pallacanestro Reggiana
championsleague.basketball/en

Przed Śląskiem Wrocław niezwykle istotne spotkanie w ramach FIBA Champions League, które odbędzie się 29 października. Wojskowi w swoich pierwszych dwóch meczach doznali porażek – najpierw ulegli zespołowi Falco-Vulcano Szombathely (75:84), a później Rytasowi Wilno (98:75). Trzecie spotkanie zapowiada się jako wyjątkowe wyzwanie, gdyż ich przeciwnikiem jest Reggio Emilia, cieszący się dużym szacunkiem w europejskich rozgrywkach i prezentujący wymagający styl gry.

 
Pierwsza Kwarta
Mecz rozpoczął się wyrównaną walką, a po pierwszych pięciu minutach wynik wynosił 9:8 dla Śląska. Obie drużyny od początku spotkania prezentowały intensywną grę, która dobrze oddaje poziom Ligi Mistrzów. W szeregach Reggio Emilia szczególnie wyróżniał się Stephane Gombauld, który skutecznie punktował i tworzył przewagi, co nie jest dobrą wiadomością dla fanów Śląska. Pierwsza kwarta zakończyła się remisem 17:17, co zwiastuje emocjonującą walkę do samego końca. Jedynym z poważniejszych problemów dla Wojskowych jest fakt, że zarówno Reggie Lynch, jak i Adrian Bogucki szybko zgromadzili po dwa faule, co może wpłynąć na ich czas gry oraz rotacje trenera Miodraga Rajkovicia w dalszej części meczu.
 
Marcel Ponitka naprzeciwko Jamara Smitha. Fot: Championsleague.Basketball/enMarcel Ponitka naprzeciwko Jamara Smitha. Fot: Championsleague.Basketball/en

 
Druga Kwarta
Podobnie jak w pierwszej kwarcie, druga odsłona meczu była bardzo wyrównana, a obie drużyny utrzymywały niski wynik, zaledwie poniżej 30 punktów po pięciu minutach gry. W drużynie Śląska na wyróżnienie zasługuje Daniel Gołębiowski, który przyjął rolę lidera i zakończył pierwszą połowę z dorobkiem 11 punktów, 3 zbiórek oraz 2 asyst, pokazując wszechstronną grę. Po stronie włoskiej wyróżniał się Mouhamed Faye, który dołożył 8 punktów i 3 zbiórki, utrzymując swój zespół w grze. Po pierwszej połowie wynik wynosi 35:34 na korzyść Śląska Wrocław, co zapowiada emocjonującą końcówkę i walkę punkt za punkt aż do samej syreny.
 
 
Cassius Winston, najlepiej punktujacy gracz na boisku. Fot: Championsleague.Basketball/enCassius Winston, najlepiej punktujacy gracz na boisku. Fot: Championsleague.Basketball/en

 
 
Trzecia Kwarta
W trzeciej kwarcie Śląsk Wrocław musiał radzić sobie z narastającymi problemami faulowymi – po pięciu minutach gry drużyna zgromadziła już cztery przewinienia, co przy zaledwie jednopunktowej przewadze wzmagało napięcie na ławce. Ajdin Penava wyraźnie wyróżniał się w roli centra, zwłaszcza że Reggie Lynch i Adrian Bogucki zdobyli łącznie tylko cztery punkty. Lynch, z czterema faulami, został zmuszony do ograniczenia gry, co zawęziło rotację i obciążyło trenera Rajkovica decyzjami personalnymi. Po stronie ofensywnej dużą rolę odegrał Angel Nunez, który imponował celnymi rzutami zza łuku, trafiając trzy trójki i podtrzymując tempo Śląska. Mimo to, trzecia kwarta zakończyła się minimalnym prowadzeniem gości z Reggio Emilia (51:53), zapowiadając ekscytującą końcówkę meczu, w której każda akcja będzie na wagę złota.
 
Angel Nunez, kluczowa postać w układance trenra Rajkovicia. Fot: Championsleague.Basketball/enAngel Nunez, kluczowa postać w układance trenra Rajkovicia. Fot: Championsleague.Basketball/en

 
Ostatnia Kwarta
Ostatnia kwarta niestety nie przebiegła po myśli Śląska. Drużyna Reggio Emilia szybko zdobyła 8-punktowe prowadzenie, co skłoniło trenera Miodraga Rajkovicia do wzięcia przerwy na żądanie. Choć Śląsk podjął próbę odrobienia strat i na dwie minuty przed końcem wciąż pozostawała nadzieja na korzystny wynik, kluczowy moment nastąpił, gdy Jamar Smith trafił celny rzut za trzy, co mocno podcięło skrzydła gospodarzom. Atak włoskiego zespołu okazał się bardziej skuteczny w decydujących momentach, a mecz zakończył się ich zwycięstwem z wynikiem 65:73 Jednym z głównych czynników, które przyczyniły się do porażki Śląska, była duża liczba strat, których zespół z Wrocławia zaliczył aż 19. Najlepszym zawodnikiem Śląska w tym spotkaniu był Daniel Gołębiowski, który zakończył mecz z dorobkiem 13 punktów, 7 zbiórek i 5 asyst, stanowiąc mocne wsparcie zarówno w ataku, jak i obronie. W drużynie Reggio Emilia najskuteczniejszy okazał się Cassius Winston, który zdobył 16 punktów, 3 zbiórki oraz 5 asyst. Kolejne spotkanie Śląsk rozegra ponownie z Reggio Emilia (12.11), tym razem w roli gości.
 
 
Ajdin Penava, środkowy Śląska Fot: Championsleague.Basketball/enAjdin Penava, środkowy Śląska Fot: Championsleague.Basketball/en

 

Punktacja

Śląsk: Golebiowski 13, Nunez 13, Penava 11, Blackshear 8, Ponitka 7, Bogucki 4, Senglin 4, Lynch 3, Kulikowski 2
Reggio: Winston 16, Smith 13, Gombauld 12, Faye 8, Barford 7, Cheatham Jr. 6, Vitali 4, Gallo 3, Grant 2, Chillo 2,