NA ŻYWO
20:15 ENvsEUV
Polska Liga Koszykówki09.10
18:00ZASvsLEG
PGE Basket Liga09.10
93 : 89LEGvsENE
Superpuchar Polski 26.09
77 : 81DZIvsZAS
Superpuchar Polski 26.09
110 : 96LEGvsZAS
Superpuchar Polski27.09
76 : 79ENEvsLEG
Polska Liga Koszykówki02.10
63 : 102ENEvsDZI
Polska Liga Koszykówki02.10
85 : 104ARRvsKIN
Polska Liga Koszykówki03.10
105 : 95 ENvsZAS
Polska Liga Koszykówki03.10
78 : 89EUVvsMKS
Polska Liga Koszykówki04.10
79 : 84PGEvsTAS
Polska Liga Koszykówki 04.10
95 : 70AMWvsWKS
Polska Liga Koszykówki04.10
0 : 0ANWvsGÓR
Polska Liga Koszykówki05.10
Zobacz wszystkie
ReklamaBetFan – odbierz do 600 zł na start. Kod: RZUTZA3. 18+ Hazard wiąże się z ryzykiem.
Europejskie rozgrywki

Potyczka defensywna-start Euroligi na włoskich parkietach

Potyczka defensywna-start Euroligi na włoskich parkietach
Anadolu Efes Istanbul/X
Spotkanie dwóch wyrównanych ekip z Włoch i Turcji na początek zmagań w najlepszej lidze koszykarskiej Europy zakończyło się wynikiem 67:76
na korzyść drużyny ze Stambułu.
 
Bolonia podchodziła do tego meczu po 3 starciach na krajowym podwórku. W finale turnieju o Superpuchar Italii po dogrywce ulegli drużynie Olimpii Mediolan, a w pierwszych meczu Lega A 1 punktem pokonali Trapani.
 
Anadolu Efes to drużyna, która w okresie przedsezonowym sprowadziła świetnego francuskiego podkoszowego Vincenta Poirera. Ekipa prowadzona przez Tomislava Mijatovicia udanie rozpoczęła sezon wygrywając z Fenerbahce w superpucharze kraju.
 
Mecz rozpoczął się od łatwych punktów Zizicia, ale sam początek meczu to jednak lepsza gra Efesu. Przy stanie 7:13 dla gości, trener włoskiej ekipy wziął pierwszą przerwę. Po tym czasie obraz gry uległ zmianie na korzyść drużyny Luci Banchiego — poprawiła się selekcja rzutowa zespołu z Italii, a Tornike Shengelia wykonał kilka skutecznych akcji, motywując kolegów do lepszej gry.
 
Pierwsza odsłona spotkania stała pod znakiem dobrej obrony i licznych podwojeń krycia przez zawodników na parkiecie. Virtus prowadził różnicą 6 punktów. W drugiej kwarcie można było podważyć pracę sędziów — wydawało się, że popełnili wiele błędnych decyzji, lecz nie zmieniło to obrazu meczu.
 
Mecz był interesujący, choć gracze z północy Włoch utrzymywali minimalne prowadzenie. Końcówka drugiej kwarty przyniosła wyrównanie zespołu z Turcji, a zaraz po przerwie Anadolu Efes wyszedł na 6-punktowe prowadzenie, głównie dzięki dobrej grze Bryanta i Oturu. W drużynie Luci Banchiego pogłębiała się niemoc ofensywna, a jego zawodnicy oddawali nieprzemyślane rzuty. Tę nieskuteczność przełamała udana akcja Isaiaha Cordiniera.
 
Nadzieję na powrót do rywalizacji dla Bolończyków dała słabsza ofensywa Efesu oraz dobra dyspozycja rzutowa Bellineliego. Po głupiej stracie zespołu ze Stambułu i wsadzie Isaiaha Cordiniera włoska drużyna wyszła na 1-punktowe prowadzenie. Po trzeciej kwarcie można było śmiało powiedzieć, że to mecz defensywy i gry z kontrataku.
 
W czwartej kwarcie kontrolę przejęli gracze z Turcji. Turek Larkin trafił dwie trójki, wyprowadzając swój zespół na 7-punktowe prowadzenie. Te rzuty sprawiły, że Bolonia straciła chęć do gry, popełniając wiele strat i głupich fauli. Końcówka meczu to już pełna kontrola Anadolu Efes.
 
Podsumowując, był to ciekawy mecz, zdominowany przez świetną obronę, lecz turecka ekipa okazała się skuteczniejsza zza łuku i potrafiła wyeliminować swoje błędy.