Dogrywka w derbach Podkarpacia, rewelacyjny Didier-Urbaniak, co jeszcze działo się na parkietach 1 ligi?

Za nami kolejne arcyciekawe spotkania na parkietach Bank Pekao 1 Ligi Mężczyzn, zatem zacznijmy opisywanie spotkań od dwóch ostatnich na rzecz 4-tej kolejki:
Muszynianka Sokół Łańcut 87 - 80 GKS Tychy
Już od początku spotkania na Hali w Łańcucie widać było zaangażowanie obu drużyn. Pierwsza kwarta zakończyła się remisem 23:23, a żadna z ekip nie zdołała wypracować większej przewagi punktowej. Druga kwarta miała jednak większy wpływ na ostateczny wynik, zakończyła się zwycięstwem Sokoła różnicą 10 punktów. Początkowo wydawało się, że będzie ona przebiegać podobnie do pierwszej, ale w ostatnich trzech minutach Sokół zdobył 10 punktów, podczas gdy GKS dołożył tylko 3 oczka. Brązowi medaliści ostatniego sezonu 1. ligi nie poddali się jednak łatwo. W trzeciej kwarcie zaprezentowali bardzo dobrą skuteczność, zmniejszając straty do zaledwie 4 punktów. Decydująca, czwarta kwarta toczyła się jednak pod dyktando gospodarzy, którzy ostatecznie odnieśli kolejne zwycięstwo w sezonie. Mimo to, drużyna przyjezdna wygrała rywalizację na tablicach, notując 42 zbiórki w porównaniu do 27 Sokoła. Wyróżniającym się zawodnikiem był Patryk Kędel, który zdobył 22 punkty, 6 zbiórek i 3 asysty. W drużynie gości najlepszy okazał się Sebastian Bożenko, który zanotował 17 punktów oraz 2 asysty.
Frekwencja: 640 osób
Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 87 - 78 KKS Polonia Warszawa
Mecz od samego początku przebiegał pod dyktando gospodarzy, co potwierdziła pierwsza kwarta, w której Astoria Bydgoszcz wypracowała 9-punktową przewagę. Szczególnie imponujące było to, że przez pierwsze 5 i pół minuty gry Bydgoszczanie zdobyli 17 punktów, podczas gdy goście z Warszawy zdołali uzyskać jedynie 3 oczka. Mimo słabego początku, Polonia nie zamierzała łatwo oddać meczu, co udowodniła w dwóch kolejnych kwartach, wygrywając je 46:39. To dało im nadzieję, gdyż przed ostatnią odsłoną przegrywali już tylko dwoma punktami. W czwartej kwarcie Polonia zdołała doprowadzić do remisu, co sprawiło, że mecz w Bydgoszczy był niezwykle wyrównany aż do ostatniej minuty. Na tym etapie Astoria prowadziła zaledwie dwoma punktami, ale od tego momentu goście nie zdobyli już żadnych punktów, a gospodarze dołożyli 7 oczek, pieczętując kolejne zwycięstwo w sezonie. W barwach Astorii wyróżnili się Szymon Kiwilsza, który zanotował 21 punktów i 10 zbiórek, Marcin Nowakowski z 16 punktami, 9 asystami i 4 zbiórkami oraz Martyce Kimbrough, który dodał 14 punktów i 5 zbiórek. Po stronie Polonii najlepiej spisali się Jayden Coke-Domingue, zdobywając 21 punktów i 3 zbiórki, oraz Adrian Kordalski, który zakończył mecz z 17 punktami, 6 zbiórkami i 5 asystami.
Frekwencja: 788 osób
KSK Qemetica Noteć Inowrocław 85 - 83 WKK Active Hotel Wrocław
W kolejnym domowym spotkaniu w Inowrocławiu gospodarze z Noteci okazali się lepszą drużyną. Już w pierwszej kwarcie zbudowali 9-punktową przewagę, bez większych problemów kontrolując przebieg gry. Druga kwarta była bardziej wyrównana, ale także zakończyła się na korzyść Noteci, co dało im 11-punktową przewagę na przerwie. Po powrocie na parkiet rywale z WKK Wrocław wygrali trzecią kwartę 21:19, zmniejszając przewagę gospodarzy do 9 punktów. Ostatnia kwarta była decydująca i mimo dzielnej walki ze strony WKK, Noteć zdołała utrzymać prowadzenie. Gdy na zegarze pozostała ponad minuta do końca meczu, tablica wskazywała wynik 80:69, co wydawało się już przesądzać porażkę Wrocławian. Mimo to, WKK nie poddało się — na 9 sekund przed końcem przegrywali już tylko czterema punktami. Faulowany był Samolak, który trafił jeden z dwóch rzutów wolnych. Po niecelnym drugim rzucie Waldow zebrał piłkę, a na sekundę przed końcem meczu WKK zdobyło jeszcze trzy punkty dzięki trafieniu Galewskiego. Niestety, było już za mało czasu na odwrócenie wyniku i mecz zakończył się syreną przy wyniku korzystnym dla Noteci. Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Jan Malesa, który zdobył 19 punktów i 4 zbiórki. W barwach WKK wyróżniali się Jakub Koelner z 18 punktami i 3 asystami oraz Brad Waldow, który zakończył mecz z 15 punktami, 7 zbiórkami i 4 asystami.
Frekwencja: 1471 osób
Sensation Kotwica Port Morski Kołobrzeg 60 - 81 Weegree AZS Politechnika Opolska
Po pierwszej kwarcie tego meczu można było odnieść wrażenie, że będzie ono bardzo wyrównane. Jednak to wrażenie okazało się błędne, gdyż od drugiej kwarty goście zaczęli dominować, kontrolując przebieg spotkania do samego końca. Szczególnie wyrazista była ich przewaga w trzeciej kwarcie, którą wygrali 25:16. Całościowo mecz nie sprawił im większych trudności, co można stwierdzić również na podstawie ich dominacji w zbiórkach – Weegree wygrało ten element 48:34!
Najlepszym punktującym meczu był Remon Nelson, który zdobył 24 punkty i 2 zbiórki. W zwycięskiej drużynie Weegree nikt nie wyróżnił się szczególnie pod względem zdobyczy punktowych, jednak warto wspomnieć o solidnych występach Patryka Pułtkotyckiego (13 punktów, 5 zbiórek, 3 asysty), Dominika Rutkowskiego (13 punktów, 5 zbiórek, 4 asysty) oraz Konrada Szymańskiego, który również zanotował 13 punktów, dodając do tego 3 zbiórki.
Frekwencja: 940 osób
SKS Fulimpex Starogard Gdański 81 - 69 Enea Basket Poznań
Gospodarze wreszcie przerwali serię porażek i odnieśli swoje pierwsze zwycięstwo po trzech nieudanych spotkaniach! Mimo że SKS Starogard Gdański prowadził w pierwszej kwarcie 22:17, do przerwy to rywale z Poznania schodzili z minimalną przewagą, prowadząc jednym punktem. Wynik mógł być inny, gdyby McNeill trafił rzut wolny w ostatnich sekundach pierwszej połowy, jednak tak się nie stało. Mimo tego, gospodarze nie zamierzali się poddać. Choć po trzeciej kwarcie Poznaniacy wciąż prowadzili 59:56, wszystko miało się rozstrzygnąć w ostatniej odsłonie. Czwarta kwarta była totalną dominacją SKSu, którzy wygrali ją 25:10, dzięki czemu bez większych problemów zwyciężyli po raz drugi w tym sezonie. Świetny występ zanotował Bartosz Majewski, zdobywając 20 punktów, 3 zbiórki i 4 asysty. Dobry mecz zagrał również Kowalenko, który dołożył 14 punktów i 7 zbiórek. W barwach gości wyróżnił się Michał Samsonowicz, zdobywając 17 punktów i 3 zbiórki. Jednym z kluczowych elementów sukcesu gospodarzy były punkty zdobyte po stratach rywali – SKS zdołał zdobyć aż 21 oczek w ten sposób, podczas gdy drużyna z Poznania tylko 3.
Frekwencja: 1350 osób
GKS Tychy 76 - 87 KKS Polonia Warszawa
Mecz pomiędzy drużynami o zbliżonym poziomie, jednak to Tyski GKS był przed spotkaniem częściej typowany jako faworyt. Od samego początku oba zespoły rywalizowały bardzo wyrównanie. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 22:19 dla gospodarzy, druga kwarta była minimalnie lepsza dla Polonii, a następnie GKS ponownie powiększył swoją przewagę. Nikt jednak nie spodziewał się, że w czwartej kwarcie nastąpi tak duża różnica w poziomie gry. Polonia Warszawa zdominowała ostatnią odsłonę, wygrywając ją 32:17, co pozwoliło im odnieść drugie zwycięstwo w sezonie. Mimo przewagi Tyszan na tablicach (43:36) oraz większej ilości punktów zdobytych przez ich rezerwowych, to Polonia okazała się bardziej zespołowa i skuteczna. Zespół z Warszawy trafił 30 z 61 rzutów z gry, podczas gdy GKS uzyskał jedynie 26 z 75 prób. Najlepszym zawodnikiem GKS był 42-letni Paweł Zmarlak, który zdobył 17 punktów i 6 zbiórek. Dobry występ zaliczył także Szymon Walski, który dodał 15 punktów i 4 zbiórki. W drużynie „Czarnych koszul” wyróżnili się Michał Wojtyński oraz Przemysław Kuźkow, którzy zdobyli po 16 punktów. Kuźkow dołożył także 6 zbiórek i 3 asysty, a jego świetna postawa zaowocowała wyborem na MVP meczu przez kibiców swojej drużyny.
Frekwencja: 505 osób
HydroTruck Radom 76 - 81 Muszynianka Sokół Łańcut
Mecz pomiędzy Radomianami, z bilansem 2:2, a Łańcucianami, którzy mieli bilans 3:1, zapowiadał się bardzo wyrównanie, szczególnie po pierwszej kwarcie. Jednak w drugiej kwarcie sytuacja zmieniła się diametralnie, gdy gospodarze z Radomia wygrali tę część 21:7. Taki wynik był wynikiem słabej skuteczności rzutowej gości, licznych strat oraz problemów w obronie. Po przerwie na tablicy wyników widniało 41:25, co dawało Radomianom znaczną przewagę. Mimo to, Sokół Łańcut nie zamierzał się poddać. W trzeciej kwarcie odrobili dwa punkty, wygrywając ją 24:22, ale wciąż byli daleko od wyrównania. Jednak w czwartej kwarcie pokazali niesamowitą determinację i skuteczność, odrabiając 15-punktową stratę i ostatecznie wygrywając spotkanie, zdobywając czwarte zwycięstwo w sezonie 1. ligi. Radomianie, wraz ze swoimi kibicami, muszą jeszcze poczekać na kolejną okazję do zwycięstwa, bowiem była to ich druga porażka z rzędu.
Najlepszym zawodnikiem w zwycięskiej drużynie był Marcin Kowalczyk, który zdobył 23 punkty, 2 zbiórki oraz kilka asyst. Warto także wyróżnić Mateusza Kaszowskiego, który zanotował 22 punkty, 8 zbiórek i 8 asyst. Sokół musiał radzić sobie bez Birama Faye, co nie przeszkodziło im w zwycięstwie. Z kolei wśród gospodarzy najlepszy był Bartosz Ciechociński, który zdobył 18 punktów, 7 zbiórek i 4 asysty.
Frekwencja: 522 osoby
OPTeam Energia Polska Resovia Rzeszów 96 - 92 Miasto Szkła Krosno
Wielkie derby Podkarpacia, które były szeroko promowane zarówno w internecie, jak i na ulicach miasta, przyciągnęły ogromne zainteresowanie kibiców. Był to szczególny mecz dla Resovii, która po raz pierwszy zagrała w większej hali Podpromie. Dzięki świetnej promocji i atmosferze wokół tego wydarzenia, mecz zanotował rekordową frekwencję, a hala w Rzeszowie wypełniła się do ostatniego miejsca. Dodatkowego smaczku rywalizacji dodawał fakt, że Miasto Szkła Krosno przystępowało do spotkania jako lider tabeli i jedyna niepokonana drużyna w sezonie. Mecz przebiegał zgodnie z oczekiwaniami – pełen emocji, walki i wyrównanej gry, jak przystało na derby. Po czterech kwartach wynik wynosił remis, co oznaczało, że potrzebna była dogrywka. W dodatkowym czasie gry pierwszym ważnym momentem był celny rzut za 3 punkty kapitana Resovii, Kacpra Młynarskiego, na co odpowiedział Chodukiewicz, a po chwili Koperski trafił lay-up, co dało wynik 90:87. Następnie Dawid Zaguła trafił dwa rzuty wolne dla Resovii, ale Miasto Szkła odpowiedziało "trójką" Łałaka, zmieniając wynik na 92:90. Kluczowym momentem okazały się jednak cztery celne rzuty wolne Koperskiego, które przesądziły o zwycięstwie Resovii. Między tymi akcjami dwa punkty dla Miasta Szkła dołożył jeszcze Jackson. W drużynie gospodarzy najlepiej zaprezentowali się Kacper Młynarski, który zdobył 21 punktów i 6 zbiórek, oraz Dawid Zaguła, który również zanotował 21 punktów, dodając 2 zbiórki i 3 asysty. Z kolei w zespole Miasta Szkła wyróżnili się Przemysław Wrona, który zdobył 20 punktów, 10 zbiórek, 2 asysty i 2 bloki, oraz Charles Jackson, który dołożył 18 punktów, 5 zbiórek i 7 asyst.
Frekwencja: 3246 osób
Z tego miejsca zapraszam jeszcze do przeczytania wywiadu z kapitanem Resovii, Kacprem Młynarskim:
WKS Śląsk II Wrocław 78 - 65 ŁKS Coolpack Łódź
Rezerwy Śląska Wrocław lepiej rozpoczęły mecz, wygrywając pierwszą kwartę 23:12. Choć druga kwarta była bardziej wyrównana, to wciąż przebiegała na korzyść Wrocławian. Trzecia odsłona spotkania była momentem przebudzenia Łódzkiego Klubu Sportowego, który wygrał tę część 30:20, zmniejszając straty do zaledwie dwóch punktów, co dało im wielką nadzieję na odwrócenie losów meczu. Jednak mimo świetnej gry w tej kwarcie, okazało się, że to gospodarze byli zespołem zwyczajnie lepszym, zwłaszcza w walce na tablicach, dominując nad swoimi rywalami wygrywając zbiórki 54:27, czyli dwukrotnie więcej od przeciwników. Ostatecznie Śląsk pokazał klasę, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w sezonie. Najlepszym strzelcem gospodarzy był Teemu Suokas, który zdobył 18 punktów, do tego dołożył 5 zbiórek i 5 asyst. Warto również wyróżnić Oskara Hlebowickiego, który zdobył 16 punktów i 8 zbiórek. W drużynie ŁKS-u wyróżnili się Oleksandr Antypov, zdobywca 20 punktów i 8 zbiórek, oraz Alan Czujkowski, który dodał 19 punktów i 7 zbiórek.
Frekwencja: 147 osób
Bears Uniwersytet Gdański Trefl Sopot 93 - 91 Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz
Niedzielny mecz w Sopocie rozpoczął się lepiej dla drużyny przyjezdnych, którzy po pierwszej kwarcie prowadzili 35:22. Druga kwarta była wyrównana, zakończyła się remisem 25:25, jednak rezerwy Trefla podjęły walkę w trzeciej kwarcie, starając się zniwelować straty. Z początkowych 13 punktów przewagi gości, udało im się zejść do zaledwie 4 punktów różnicy. Ostatecznie wszystko miało rozstrzygnąć się w ostatniej kwarcie, co zwiastowało wielkie emocje. Na 48 sekund przed końcem meczu Wojciech Czerlonko trafił za 3 punkty, wyprowadzając Sopocian na prowadzenie 91:89. Jednak zaledwie 2,6 sekundy przed końcową syreną Martyce Kimbrough odpowiedział celnym rzutem, doprowadzając do remisu. Wówczas trener Trefla, Ernest Kufuor, wziął czas, co okazało się kluczowe. Po wznowieniu gry, rzutem równo z syreną, Didier-Urbaniak zdobył "Game-Winnera", dając swojej drużynie zwycięstwo! Didier-Urbaniak zakończył mecz z 20 punktami, ale najlepszym strzelcem Trefla był Wojciech Czerlonko, który zdobył aż 30 punktów i dołożył 2 zbiórki. Bardzo dobry występ zanotował także Aleksander Jęch, który uzbierał 12 punktów, 14 zbiórek i 3 asysty. W drużynie Astorii Bydgoszcz najlepszy okazał się młody Jakub Andrzejewski, który zdobył 18 punktów, 6 zbiórek i 3 asysty. Po tym emocjonującym meczu rezerwy Trefla mają bilans 4:1, a Astoria 2:3.
Frekwencja: 150 osób
MKKS Żak Koszalin 74 - 76 Decka Pelplin
Kolejna porażka podopiecznych Marka Łukomskiego! W niedzielę o godzinie 18:00 w Koszalinie odbył się mecz pomiędzy miejscowym Żakiem a gośćmi z Pelplina. Spotkanie rozpoczęło się minimalnie lepiej dla Decki, która wygrała pierwszą kwartę 17:15. W drugiej kwarcie Pelplin powiększył swoje prowadzenie do 8 punktów. Po przerwie i rozmowie z trenerem, zawodnicy Żaka lepiej weszli w trzecią kwartę, wygrywając ją różnicą 6 punktów, co jednak nie wystarczyło, by wyrównać wynik. O wszystkim miała więc zadecydować czwarta kwarta. Na 44 sekundy przed końcem meczu Aleksander Lewandowski z Żaka był faulowany, ale trafił tylko jeden z dwóch rzutów wolnych, co pozostawiło Koszalinianom stratę jednego punktu (74:75). Chwilę później, po zbiórce, jeden z liderów Decki, Thomas Davis, nie wykorzystał obu wolnych, co dało Żakowi szansę. Na 5 sekund przed końcem meczu, Marcin Dymała nie trafił rzutu, zmuszając gospodarzy do taktycznego faulu. Na linii rzutów wolnych stanął Błażej Czerniewicz – trafił pierwszy rzut, a drugi specjalnie przestrzelił, co pozwoliło Pelplinowi utrzymać minimalną przewagę i odnieść trzecie zwycięstwo w sezonie! Najlepszym strzelcem Decki był wspomniany Błażej Czerniewicz, który zdobył 20 punktów, dołożył 9 zbiórek i 5 asyst. Wyróżnił się także Mateusz Szczypiński z 17 punktami, 6 zbiórkami i 2 asystami. W drużynie gospodarzy kluczowymi zawodnikami byli Marcin Dymała – 17 punktów, 6 zbiórek, oraz Jahmal McMurray, który zanotował double-double z 16 punktami, 10 zbiórkami i 3 asystami.
Frekwencja: 347 osób
Decka Pelplin 88 - 79 WKS Śląsk II Wrocław
Pierwszy mecz 6. kolejki Bank Pekao 1 Ligi Mężczyzn rozegrano w Pelplinie, gdzie Decka zmierzyła się z rezerwami Śląska. Po wyrównanej pierwszej kwarcie, która zakończyła się remisem, druga należała już do Śląska, który wygrał tę część 28:16, co dało im prowadzenie 42:30 na przerwie. Podopieczni Rafała Franka mieli przed sobą trudne zadanie, jednak w trzeciej kwarcie zniwelowali stratę do zaledwie dwóch punktów, a w czwartej kwarcie nastąpił prawdziwy popis umiejętności Decki. Gospodarze wygrali ostatnią kwartę 34:23, co zapewniło im czwarte zwycięstwo w sezonie! Najlepszym zawodnikiem Decki był Tymon Szymański, który zdobył 29 punktów i 7 zbiórek. Błażej Czerniewicz również zaliczył świetny występ, notując 19 punktów, 7 zbiórek i 6 asyst. W zespole Śląska wyróżnili się m.in. Teemu Suokas – 14 punktów, 2 zbiórki i 5 asyst, Wojciech Siemiga – 14 punktów, Soprano Szelążek – 13 punktów, 7 zbiórek i 4 asysty, oraz Szymon Nowicki, który był blisko double-double z 11 punktami i 9 zbiórkami.
Frekwencja: 234 osób





















