NA ŻYWO
20:15 ENvsEUV
Polska Liga Koszykówki09.10
18:00ZASvsLEG
PGE Basket Liga09.10
93 : 89LEGvsENE
Superpuchar Polski 26.09
77 : 81DZIvsZAS
Superpuchar Polski 26.09
110 : 96LEGvsZAS
Superpuchar Polski27.09
76 : 79ENEvsLEG
Polska Liga Koszykówki02.10
63 : 102ENEvsDZI
Polska Liga Koszykówki02.10
85 : 104ARRvsKIN
Polska Liga Koszykówki03.10
105 : 95 ENvsZAS
Polska Liga Koszykówki03.10
78 : 89EUVvsMKS
Polska Liga Koszykówki04.10
79 : 84PGEvsTAS
Polska Liga Koszykówki 04.10
95 : 70AMWvsWKS
Polska Liga Koszykówki04.10
0 : 0ANWvsGÓR
Polska Liga Koszykówki05.10
Zobacz wszystkie
ReklamaBetFan – odbierz do 600 zł na start. Kod: RZUTZA3. 18+ Hazard wiąże się z ryzykiem.
Inne treści

Miasto Szkła Krosno na czele ligi! - Jak prezentuje się sytuacja w Bank Pekao S.A 1 ligi mężczyzn

Miasto Szkła Krosno na czele ligi! - Jak prezentuje się sytuacja w Bank Pekao S.A 1 ligi mężczyzn
WKS Śląsk II Wrocław
Jest to trzeci artykuł opisujący poczynania drużyn jak i ich wyniki na parkietach 1 ligi, zachęcam do przeczytania poprzednich 2 podsumowań a teraz przejdźmy do meritum tego artykułu:
 
WKK Active Hotel Wrocław 77 - 86 Muszynianka Sokół Łańcut
W trzeciej kolejce 1. ligi koszykówki, spotkanie pomiędzy WKK Wrocław a Sokołem Łańcut dostarczyło sporo emocji. Mecz był bardzo wyrównany, zwłaszcza w pierwszej połowie, którą gospodarze zakończyli na prowadzeniu 45:41. Po przerwie jednak goście z Łańcuta odwrócili losy spotkania, wygrywając ostatecznie dzięki dobrej postawie w czwartej kwarcie, którą wygrali 20:14. Kluczową rolę w zwycięstwie odegrali Biram Faye (18 punktów, 9 zbiórek i 3 bloki), Jakub Stupnicki (18 punktów i 5 asyst) oraz Marcin Kowalczyk, który zdobył 16 punktów, dodając 2 zbiórki i asysty. Wśród gospodarzy wyróżniali się Brad Waldow (22 punkty i 11 zbiórek) oraz Michał Kroczak (14 punktów). Dla Sokoła było to drugie zwycięstwo w sezonie, przy jednej porażce, natomiast WKK Wrocław zanotowało swoją drugą porażkę.
Frekwencja: 80 osób
 
Sensation Kotwica Port Morski Kołobrzeg 89 - 80 ŁKS Coolpack Łódź
Kolejne emocjonujące spotkanie na parkietach 1. ligi zakończyło się pierwszym zwycięstwem w sezonie dla Kotwicy Kołobrzeg, która pokonała ŁKS Łódź. Mecz rozpoczął się od 6-punktowej przewagi gospodarzy po pierwszej kwarcie, jednak dalsza część rywalizacji była bardzo wyrównana, a poszczególne kwarty kończyły się podobną różnicą punktową. Przed ostatnią kwartą ŁKS przegrywał 5 punktami, ale nie zdołał odwrócić losów spotkania, głównie przez słabszą skuteczność w walce na tablicach. Kotwica wyraźnie dominowała na zbiórkach (49:36), co miało kluczowe znaczenie dla końcowego wyniku. Najlepszym zawodnikiem zwycięskiej drużyny był Remon Nelson, który zdobył 20 punktów, dorzucając do tego 5 zbiórek i 3 asysty. Wyróżnił się także „Motyl”, notując 15 punktów oraz 9 zbiórek. W szeregach ŁKS-u słabszy występ zaliczył jeden z liderów, zdobywając jedynie 2 punkty, a najlepiej zaprezentowali się Norbert Kulon (13 punktów, 4 asysty) oraz Oleksandr Antypov, który zagrał solidnie, zdobywając 13 punktów, 11 zbiórek i 2 asysty.
Frekwencja: 640 osób
 
 
Sensation Kotwica Port Morski KołobrzegSensation Kotwica Port Morski Kołobrzeg

 
 
MKKS Żak Koszalin 78 - 95 Enea Basket Poznań
Żak Koszalin wciąż bez ligowej wygranej w tym sezonie! Zespół trenera Łukomskiego, mimo remisu w pierwszej kwarcie, stopniowo tracił kontrolę nad meczem, przegrywając kolejne kwarty 16:25, 19:21 oraz 17:23. Poznaniacy zdominowali gospodarzy w walce na tablicach (43:31), jednak mimo aż 16 zbiórek w ataku, zdołali zdobyć jedynie 9 punktów drugiej szansy, co nie jest najlepszym wynikiem. Najlepszym zawodnikiem Basketu Poznań był Patryk Stankowski, który zanotował 21 punktów, 4 zbiórki i 6 asyst. Blisko double-double był Wojciech Fraś, zdobywając 11 punktów i 9 zbiórek. W drużynie gospodarzy wyróżnili się Jahmal McMurray z 26 punktami, 4 zbiórkami i 3 asystami oraz Aleksander Lewandowski, który dorzucił 18 punktów, 4 zbiórki i 6 asyst. Mimo dobrych indywidualnych występów, Żak nie zdołał odnieść zwycięstwa, pozostając wciąż bez wygranej w lidze.
Frekwencja: 324 osoby
 
KSK Qemetica Noteć Inowrocław 76 - 73 Decka Pelplin
W emocjonującym meczu gospodarze zdołali odwrócić losy spotkania, zdobywając zwycięstwo po dramatycznej końcówce. Goście z Pelplina rozpoczęli mecz mocno, prowadząc po pierwszej kwarcie 17:26 i utrzymując przewagę aż do czwartej kwarty, w której wchodzili z 4-punktowym prowadzeniem. Na 45 sekund przed końcem, przy wyniku 71:73, Jan Malesa, faulowany przez Czerniewicza, stanął na linii rzutów wolnych i trafił oba rzuty, doprowadzając do remisu 73:73. W ostatnich sekundach goście nie wykorzystali szansy na zwycięstwo, a po zbiórce James Washington zainicjował kontrę i na 4 sekundy przed końcem trafił za 3 punkty, wyprowadzając gospodarzy na prowadzenie 76:73. Trener gości, Rafał Knap, wziął czas na żądanie, a Thomas Davis miał szansę na wyrównanie, jednak jego rzut nie trafił do kosza. Gospodarze pokazali się z dobrej strony, wykonując aż 25 rzutów wolnych, z czego 22 były skuteczne. Najlepszymi strzelcami zespołu gospodarzy byli James Washington z 17 punktami, 5 zbiórkami i 5 asystami oraz Jan Malesa, który zdobył 16 punktów i miał 2 zbiórki. W drużynie gości wyróżniał się Thomas Davis, zdobywając 18 punktów i 8 zbiórek.
Frekwencja: 1270 osób
 
 
MKKS Żak KoszalinMKKS Żak Koszalin

 
 
SKS Fulimpex Starogard Gdański 82 - 84 Bears Uniwersytet Gdański Trefl Sopot
W emocjonującym meczu gospodarze rozpoczęli z impetem, prowadząc po pierwszej kwarcie 17:12, a do przerwy zwiększyli przewagę do 37:32. Jednak losy spotkania odwróciły się w trzeciej kwarcie, kiedy goście zdominowali grę, prowadząc po niej 62:56. Na początku czwartej kwarty SKS zdołał nawet objąć prowadzenie, co zapowiadało wyrównaną końcówkę. Reszta kwarty to intensywna wymiana ciosów, w której obie drużyny nie dawały za wygraną. Na 45 sekund przed końcem goście prowadzili 80:83, jednak po celnym rzucie za 2 Dariusza McNeilla strata gospodarzy zmniejszyła się do jednego punktu. Na 9 sekund przed końcem Majewski popełnił stratę, co zmusiło Filip Struskiego do faulowania Igora Wadowskiego. Wadowski trafił pierwszy rzut wolny, a drugi specjalnie przestrzelił, co uniemożliwiło przeciwnikom oddanie rzutu w ostatnich sekundach. Rezerwy Trefla w tym meczu wyróżniały się, mając o 7 zbiórek więcej niż gospodarze, co również miało swoje odzwierciedlenie w liczbie asyst, gdzie różnica wynosiła dokładnie tyle samo. Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Dariusz McNeill, zdobywając 21 punktów, natomiast w drużynie gości błyszczał Wojciech Czerlonko, który zakończył mecz z 28 punktami i 10 zbiórkami.
Frekwencja: 1210 osób
 
Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 69 - 74 GKS Tychy
Po pierwszej połowie spotkania gospodarze prowadzili różnicą 4 punktów, 32:28. Jednak po trzeciej kwarcie GKS Tychy zredukował przewagę rywali do zaledwie 2 punktów, co oznaczało, że o wyniku zadecyduje ostatnia część meczu. Już po minucie gry GKS wyrównał wynik na 51:51, a mecz pozostawał niezwykle wyrównany. Na 53 sekundy przed końcem na tablicy wyników widniał remis 67:67. Od tego momentu to goście przejęli inicjatywę. Najpierw trójkę trafił Zmarzlak, a potem Tomasz Śnieg dołożył dwa celne rzuty wolne, dając GKS 5-punktowe prowadzenie. W kolejnej akcji Martyce Kimbrough został sfaulowany przy rzucie za 3 punkty, ale trafił tylko 2 z 3 rzutów wolnych. Na 8 setnych sekundy do końca Siewruk popełnił faul na Szymonie Szmicie, który pewnie wykorzystał oba rzuty wolne, pieczętując zwycięstwo GKS Tychy różnicą 5 punktów. Dla Astorii Bydgoszcz była to już druga porażka w sezonie. W drużynie gospodarzy najlepiej zagrali Szymon Kiwilsza, który zdobył 16 punktów, 6 zbiórek i 2 asysty, oraz Martyce Kimbrough, który zakończył spotkanie z 14 punktami, 3 zbiórkami i 3 asystami. W szeregach GKS-u błyszczał 22-letni Szymon Szmit, zdobywając 17 punktów, 4 asysty i 2 zbiórki. Tomasz Śnieg również rozegrał solidny mecz, notując 11 punktów, 6 asyst i 5 zbiórek, pomagając swojej drużynie odnieść kolejne zwycięstwo.
Frekwencja: 850 osób
 
 
Katarzyna Pijarowska / Enea Abramczyk Astoria BydgoszczKatarzyna Pijarowska / Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz

 
 
HydroTruck Radom 87 - 76 Weegree AZS Politechnika Opolska
Mecz rozpoczął się lepszą grą drużyny gości, którzy po pierwszej połowie prowadzili 38:33. Jednak gospodarze, Radomianie, odrobili stratę w trzeciej kwarcie, a dwie ostatnie kwarty zapewniły im zwycięstwo różnicą 11 punktów. Kluczowym czynnikiem sukcesu była świetna gra czterech zawodników gospodarzy: Bartosz Ciechociński zdobył aż 28 punktów i dołożył 7 zbiórek, Rafał Komenda zanotował 17 punktów, 8 zbiórek, 3 asysty i blok, Mikołaj Styczeń dorzucił 16 punktów i 3 asysty, a Patryk Wydra dodał 13 punktów i 4 asysty. Co istotne, aż 9 zawodników gospodarzy zdobyło punkty, podczas gdy u gości punktowało jedynie 6 zawodników. Wyróżniali się Patryk Pułkotycki z 18 punktami, 4 zbiórkami i 2 asystami, Dominik Rutkowski, który zanotował 15 punktów, 8 asyst i 5 zbiórek, oraz Austin Lawton i Krzysztof Kempa, którzy zdobyli po 14 punktów. Lawton dołożył 5 zbiórek, a Kempa 7.
Frekwencja: 522 osoby
 
WKS Śląsk II Wrocław 65 - 76 Miasto Szkła Krosno
Mecz pomiędzy liderem a outsiderem ligi miał przewidywalnego faworyta, ale podopieczni Radosława Hyżego walczyli do ostatniej kwarty, utrzymując się w grze. Przed rozpoczęciem czwartej części spotkania drużyna gości prowadziła jedynie 4 punktami, jednak w decydującej kwarcie zdołali przejąć kontrolę. Dwa celne rzuty za 2 na początku kwarty pozwoliły im powiększyć przewagę do 10 punktów (49-59), a do końca meczu nie dopuścili, by rywale zbliżyli się na mniej niż 5 punktów. Mimo wyrównanej walki na tablicach (40:37 na korzyść Krosna), kluczową statystyką były punkty zdobyte po stratach. Rezerwy Śląska zdobyły tylko 4 punkty po stratach, podczas gdy przeciwnicy z Krosna aż 19. Wśród indywidualnych osiągnięć najlepiej w Śląsku zaprezentował się 17-letni Maksymilian Leniec, który zdobył 16 punktów i dołożył 2 asysty. Natomiast w drużynie Krosna błyszczał Przemysław Wrona, notując 23 punkty, 8 zbiórek i 3 asysty, co miało kluczowy wpływ na zwycięstwo jego zespołu.
Frekwencja: 167 osób
 
 
WKS Śląsk II WrocławWKS Śląsk II Wrocław

 
 
OPTeam Energia Polska Resovia Rzeszów 86 - 75 KKS Polonia Warszawa
Był to przełomowy mecz dla beniaminka z Podkarpacia, ponieważ Resovia odniosła pierwsze zwycięstwo w tym sezonie 1. ligi. Gospodarze rozpoczęli spotkanie z dużą pewnością, wygrywając pierwszą kwartę 19:8. W drugiej kwarcie utrzymali solidną formę w ataku, choć przeciwnicy zaczęli odpowiadać, zbliżając się na 8 punktów – do przerwy Resovia prowadziła 40:32. W trzeciej kwarcie zespół z Rzeszowa znowu podkręcił tempo, powiększając przewagę do 14 punktów, co dało im wyraźną kontrolę nad meczem. W ostatniej kwarcie Czarne Koszule nie były w stanie nawiązać walki, ani zbliżyć się do gospodarzy, co pozwoliło drużynie Kamila Piechuckiego wraz z kibicami świętować pierwsze zwycięstwo w sezonie. Do sukcesu Resovii przyczynili się głównie Dawid Zaguła (17 punktów, 2 zbiórki i 2 asysty), Michał Jędrzejewski (również 17 punktów i 5 asyst), oraz kapitan zespołu, Kacper Młynarski, który zanotował 13 punktów, 9 zbiórek i 2 asysty. W drużynie gości z Warszawy wyróżniał się Adrian Kordalski, który zdobył 23 punkty, 4 zbiórki i 5 asyst, jednak to nie wystarczyło, by powstrzymać dobrze dysponowaną drużynę z Podkarpacia.
Frekwencja: 605 osób
 
Bears Uniwersytet Gdański Trefl Sopot 82 - 92 OPTeam Energia Polska Resovia Rzeszów
Mimo długiej podróży (prawie 680 km), Resovia po raz drugi z rzędu odniosła zwycięstwo, pokonując rezerwy Trefla w meczu wyjazdowym! Kluczowym momentem była przewaga, którą goście wypracowali w pierwszych trzech kwartach, wynosząca 15 punktów. W ostatniej kwarcie drużyna gospodarzy zdołała zmniejszyć straty do 10 punktów, ale nie nawiązała już walki o wygraną. Patrząc na statystyki, mecz wydawał się wyrównany, z podobną liczbą zbiórek i asyst, a Trefl II trafił nawet więcej rzutów za trzy. O wyniku przesądziły jednak dwie kluczowe kwestie: skuteczność za dwa punkty oraz rzuty wolne. Gospodarze trafili tylko 14 z 24 prób z linii rzutów wolnych, co znacznie wpłynęło na wynik spotkania. Liderem Resovii był kapitan Kacper Młynarski, który zdobył 23 punkty i 11 zbiórek. Bardzo dobre występy zaliczyli także Zaguła (15 punktów), czy Henderson i Formella, którzy dołożyli po 13 punktów. W drużynie gospodarzy najlepiej spisali się Benjamin Didier-Urbaniak (24 punkty, 6 zbiórek) oraz Wojciech Czerlonko (17 punktów, 4 zbiórki, 6 asyst), ale ich wysiłki nie wystarczyły, by pokonać Resovię.
Frekwencja: 75 osób
 
 
Kacper Porada / Resovia RzeszówKacper Porada / Resovia Rzeszów

 
 
WKK Active Hotel Wrocław 75 - 68 HydroTruck Radom
Pierwsza wygrana w sezonie dla WKK Wrocław! Po trzech porażkach z rzędu, gospodarze tego meczu w końcu przełamali swoją złą passę, pokonując HydroTruck Radom. Drużyna z Radomia po tym spotkaniu ma bilans 2 wygranych i 2 porażek. Wrocławianie rozpoczęli mecz znakomicie, kończąc pierwszą kwartę z solidną, 14-punktową przewagą (22:8). Goście jednak nie poddali się tak łatwo i w drugiej kwarcie zmniejszyli straty do 4 punktów. Po przerwie, w trzeciej kwarcie, obie drużyny walczyły na równi, a różnica punktowa nie uległa większym zmianom. W ostatniej kwarcie WKK potwierdziło swoją dominację, kontrolując grę i wygrywając ostatecznie dzięki miażdżącej przewadze na tablicach – aż 51 zbiórek przy 30 przeciwników. Do zwycięstwa gospodarzy przyczyniły się znakomite występy takich zawodników jak Michał Kroczak (14 punktów, 5 zbiórek), Jakub Galewski (również 14 punktów), Brad Waldow (13 punktów, 11 zbiórek i 5 asyst), oraz Mikołaj Kowalczyk (10 punktów, 8 zbiórek). Po stronie HydroTrucku wyróżniali się Jakub Zalewski (16 punktów), Mikołaj Styczeń (13 punktów, 5 zbiórek), oraz Bartosz Ciechociński (12 punktów, 10 zbiórek), ale to nie wystarczyło, aby zatrzymać rozpędzone WKK.
Frekwencja: 90 osób.
 
Decka Pelplin 71 - 81 Sensation Kotwica Port Morski Kołobrzeg
Ten mecz można opisać jako starcie dwóch różnych połówek. W pierwszej części zdecydowanie przeważali goście, kończąc ją z imponującą przewagą 49:31 po dwóch świetnych kwartach. Druga połowa to natomiast próba odrobienia strat przez gospodarzy z Pelplina, która jednak zakończyła się niepowodzeniem. Ostatecznie to drużyna gości odniosła zwycięstwo, a dla gospodarzy była to już druga porażka w tym sezonie. Najlepszym punktującym w drużynie zwycięzców był Piotr Śmigielski, który zdobył 19 punktów i dołożył 4 zbiórki. Wyróżnili się również Remon Nelson (16 punktów, 2 asysty) oraz Szymon Długosz (15 punktów, 8 zbiórek). Po stronie Pelplina najwięcej punktów zdobył Mateusz Szczypiński, były zawodnik Sokoła Łańcut, który zakończył mecz z 15 punktami. Błażej Czerniewicz także miał dobry występ, zdobywając 13 punktów i notując 6 zbiórek, jednak nie wystarczyło to, aby pokonać przeciwników.
Frekwencja: 280 osób
 
 
WKK Active Hotel WrocławWKK Active Hotel Wrocław

 
 
Weegree AZS Politechnika Opolska 97 - 89 KSK Qemetica Noteć Inowrocław
Kibice w Opolu byli świadkami emocjonującego spotkania, w którym miejscowa Politechnika podejmowała beniaminka z Inowrocławia. Goście przyjechali z bilansem 2:1, a gospodarze liczyli na wyrównanie swojego bilansu wygranych i porażek, co im się ostatecznie udało! Mecz rozpoczął się bardzo wyrównanie, o czym świadczą wyniki pierwszych dwóch kwart: 16:17 dla gości i 27:26 dla Politechniki. Sytuacja zmieniła się jednak w trzeciej kwarcie, gdzie drużyna trenera Dominika Skibniewskiego wyraźnie dominowała, wygrywając tę część meczu 33:23 i wychodząc na 10-punktowe prowadzenie. Podopieczni Przemysława Łuszczewskiego w ostatniej kwarcie próbowali odrobić straty, ale nie udało im się dogonić rywali, co skutkowało drugą wyjazdową porażką w tym sezonie. Z kolei dla drużyny z Opola było to już trzecie zwycięstwo. Najlepszym zawodnikiem meczu był Austin Lawton, który zdobył 25 punktów, trafiając wszystkie swoje rzuty (8/8 z gry), a także dodał 12 zbiórek, 3 asysty i 3 bloki. Oprócz niego świetne występy zaliczyli Dominik Rutkowski (22 punkty, 5 asyst, 2 zbiórki), Jakub Kobel (20 punktów, 11 asyst, 4 zbiórki) oraz Krzysztof Kempa (17 punktów, 3 zbiórki, 2 asysty). W zespole gości na wyróżnienie zasługują Piotr Robak (18 punktów, 5 zbiórek) oraz James Washington (12 punktów, 9 asyst, 4 zbiórki).
Frekwencja: 280 osób
 
Miasto Szkła Krosno 87 - 74 SKS Fulimpex Starogard Gdański
Krośnianie odnotowali kolejne zwycięstwo, które przybliża ich do upragnionego powrotu do Orlen Basket Ligi! Chociaż początek meczu należał do gospodarzy, którzy wygrali pierwszą kwartę różnicą 5 punktów, to w drugiej kwarcie drużyna ze Starogardu Gdańskiego odwróciła sytuację, wychodząc na prowadzenie do przerwy. Jednak po słabszej kwarcie, zespół z Krosna pod wodzą Edmundsa Valeiko wrócił do gry na swoim poziomie, dominując w drugiej połowie i ostatecznie wygrywając spotkanie różnicą 13 punktów. Mimo że gospodarze zaliczyli mniej strat (o 5 mniej), zdobyli w tym aspekcie gry 13 punktów do 7. To jednak nie wystarczyło, aby powstrzymać dobrze dysponowanych Krośnian. Najlepszym zawodnikiem Miasta Szkła ponownie okazał się Przemysław Wrona, który zdobył 16 punktów, 4 zbiórki i 3 asysty. Wyróżnił się również Charles Jackson III z 13 punktami, 3 zbiórkami i 6 asystami. Po stronie SKS-u Starogard Gdański najlepiej zaprezentował się Darius McNeill, zdobywając 19 punktów i 2 zbiórki.
Frekwencja: 817 osób
 
 
Weegree AZS Politechnika OpolskaWeegree AZS Politechnika Opolska

 
 
ŁKS Coolpack Łódź 96 - 63 MKKS Żak Koszalin
"DEKLASACJA - tak można podsumować w jednym słowie ten mecz. Mimo że gospodarze wygrali minimalnie pierwszą kwartę, to w drugiej i trzeciej był to istny popis basketu z ich strony: 57:31 - tak wygląda punktacja podczas drugiej i trzeciej kwarty tego meczu. Do ostatniej kwarty gospodarze podchodzili na spokojnie, ostatecznie ją też wygrali 20:15, deklasując podopiecznych Marka Łukomskiego różnicą 33 punktów. Co ciekawe, zbiórkę minimalnie wygrali goście, jednak jeżeli spojrzymy na asysty z obu stron parkietu, statystyki są oszałamiające: 30 asyst Łodzian, podczas gdy Koszalinianie mieli ich zaledwie 14, co ukazuje dodatkowo, jak świetnie zgranym zespołem są. Dodatkowo rezerwowi ŁKSu zdobyli o 17 punktów więcej od przeciwników, jednak to nie jedyna różnica klas - 23 punkty ze strat gospodarzy przy zaledwie 4 gości również wygląda niezbyt zachwycająco w kontekście Żaka. Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Oleksandr Antypov, zaliczając solidne double-double: 23 punkty i 11 zbiórek. Po drugiej stronie parkietu najlepszy był Aleksander Lewandowski - 20 oczek, 6 zbiórek oraz 3 asysty.
Frekwencja: 1850 osób
 
Enea Basket Poznań 103 - 73 WKS Śląsk II Wrocław
Kolejny mecz, kolejna różnica klas. Tym razem solidną lekcję gry otrzymały rezerwy Śląska. Po tej porażce warto wspomnieć, że zwolniono trenera drugiej drużyny, czyli Radosława Hyżego, który nie zdołał wygrać żadnego z czterech meczów. Nic dziwnego, że wygrywa się mecz, prowadząc do przerwy 57:27 - dokładnie tak było w tym spotkaniu na korzyść Poznaniaków. Jedyną kwartę, w której gościom udało się zdobyć więcej punktów od rywali, była trzecia kwarta, 23:28 właśnie dla nich. Jednak na dłuższą metę to nie miało znaczenia, ponieważ przegrali ostatnią część z taką samą różnicą punktów, ostatecznie tracąc 30 punktów. To widać także w aspektach gry, takich jak: punkty zdobyte ze stratami - aż 23 do 8 dla nich, 60:36 w punktach w pomalowanym oraz punkty zdobyte przez rezerwowych 51:37. Najlepszymi zawodnikami gospodarzy byli: Kacper Mąkowski - 19 punktów, Mikołaj Stopierzyński - 18 punktów i 8 zbiórek, Arkadiusz Adamczyk - 16 punktów. Najlepszym zawodnikiem w młodym Śląsku okazał się ponownie 17-letni Maksymilian Leniec zdobywca 16 punktów.
Frekwencja: 364 osoby
 
 
Enea Basket PoznańEnea Basket Poznań