Typy na Czwartkowe mecze NBA!

Nowy sezon NBA właśnie się rozpoczął. Kilka pierwszych meczów już za nami, ale w czwartkową noc również czeka nas wiele niezwykle ciekawych spotkań - na czele z długo wyczekiwanym debiutem Giannisa Antetokounmpo w barwach Miami Heat. We współpracy z naszym partnerem - firmą Betfan, przygotowaliśmy trzy typy, z którymi warto wejść w ten sezon.
Typ 1 - Giannis Antetokounmpo poniżej 28.5 punktu
„The Greek Freak” w meczach przedsezonowych prezentował się świetnie. W ograniczonym wymiarze minut rzucał kolejno 9 pkt (14 minut), 18 pkt (18 minut!) i 20 pkt (24 minuty). Zdaje się, że dwukrotny MVP dobrze wpasował się do nowej drużyny i naturalnie przejął obowiązki pierwszej opcji w ataku. Jednakże w meczu otwarcia Heat mierzą się z Timberwolves, a historyczny bilans Giannisa w starciach przeciwko Rudy'emu Gobertowi jest nieco gorszy niż jego standardowe średnie. W sezonie regularnym Grek mierzył się z francuskim środkowym 19 razy, notując średnio 23.9 punktu. Linię 29 oczek przekroczył w nich 9 razy, co jest niezłym wynikiem, ale od 2023 roku w czterech rozegranych spotkaniach rzucał przeciwko niemu średnio 24.8 punktu, łamiąc barierę 28.5 tylko raz. Biorąc pod uwagę styl gry Erika Spoelstry, oparty na mocnym krążeniu piłki, oraz fakt, że sezon dopiero startuje, skłaniałbym się ku underowi.
Reklama
Typ 2 - Zwycięstwo Indiana Pacers w meczu z New Orleans Pelicans
Pomimo że na papierze start preseasonu w wykonaniu Pacers nie wyglądał olśniewająco, to powrót Tyrese'a Haliburtona i tak przywraca drużynie dawną jakość i płynność w ataku. Jego obecność na parkiecie to potężny atut. Ponadto w Indianie pojawił się świetnie grający w ostatnich sezonach Ivica Zubac, który daje pod koszem opcję ofensywną, jakiej Pacers wcześniej nie mieli. Z kolei Pelicans, mimo całkiem niezłego startu, wciąż zmagają się ze starymi problemami. Przez dwa ostatnie lata wygrywali mniej niż 30 meczów w sezonie regularnym, a drużynę dopiero zaczyna układać nowy szkoleniowiec. Głównym kłopotem „Pelikanów” pozostaje również spacing. W tym zestawieniu Indiana wydaje się dużo pewniejszym i bardziej racjonalnym wyborem.
Typ 3 - Miami Heat vs Minnesota Timberwolves poniżej 244.5 punktu
Linia wyznaczona przez bukmacherów wydaje się bardzo wysoka. Obie drużyny mają wybitnie defensywne DNA, a że to dopiero początek sezonu, idealny rytm ofensywny może nie być jeszcze wypracowany. Co prawda w niedawnym sparingu przedsezonowym te ekipy rzuciły łącznie aż 249 punktów, jednak sezon regularny rządzi się zupełnie innymi prawami. Mecze o stawkę to inna intensywność - tej nocy obie defensywy będą grały na 100% swoich możliwości, co powinno skutecznie obniżyć ostateczny wynik.
Reklama


















