Typy na Knicks vs Sixers!

Nowy sezon NBA rozpoczynamy naprawdę mocno - starcie New York Knicks z Philadelphią 76ers zapowiada się interesująco choćby ze względu na narrację, bowiem starcie świeżo upieczonego mistrza NBA z murowanym pretendentem do tytułu w związku ze zmianami przeprowadzonymi w offseason to rozpoczęcie sezonu, jakiego pominąć nie można. Przygotowaliśmy zatem we współpracy z naszym partnerem - Betfan, 3 typy na środową noc, z którymi można rozpocząć nowy sezon.
Typ 1 - Zwycięstwo New York Knicks
Są takie noce, których się nie zapomina. Dla Nowojorczyków taka noc nadejdzie w środę, gdy to na legendarnym Madison Square Garden odbędzie się ceremonia wręczenia pierścieni drużynie Knicks, a także zawieszony zostanie mistrzowski baner. Knicks nie będą musieli szukać dodatkowej motywacji. Wystarczy spojrzeć na trybuny i przypomnieć sobie, jak wiele znaczył dla nich zeszłoroczny triumf. Taki wieczór powinien dać ekipie Jalena Brunsona potężny zastrzyk energii już od pierwszych minut. Oczywiście, sam prestiż wydarzenia nie gwarantuje zwycięstwa, a historia NBA zna wiele spotkań, w których wielkie święto nie szło w parze z idealnym występem na parkiecie. Jednak Knicks mają coś więcej niż tylko przewagę własnej hali. To ekipa kompletnych szaleńców, zdolnych do powrócenia z -29 w finałach NBA przeciwko San Antonio Spurs. Tej drużyny nie można skreślać - nigdy. Nieważne czy Sixers będą prowadzić 15 punktami, czy 20. Tacy zawodnicy jak LeBron James, Joel Embiid czy Jaylen Brown będą musieli pilnować wyniku do końca meczu z poziomu parkietu, bo chwila rozpędu Knicks będzie mogła przynieść dla nich opłakane skutki. Sixers z pewnością podchodzą do jak do swojego małego spektaklu - wszystkie oczy zwrócone na mistrzów, którym odnowione Sixers będzie chciało popsuć święto. Na papierze ta drużyna ma wszystko, czego można by było chcieć od potencjalnych mistrzów NBA. Problemem jednak może okazać się kilka czynników, które powinny generalnie działać, ale w pierwszym poważnym meczu będą mogły sprawić problem - choćby to, jak Sixers mają w planach dzielić się piłką, czy grać wokół mało atletycznego i podatnego na kontuzje Joela Embiida pod koszem. Knicks znają się lepiej, zachowali znaczną większość składu, i nie ulega wątpliwościom że zwycięstwo w tym meczu nie będzie dla nich jedynie tym jednym zwycięstwem z 82, tylko czymś o wiele, wiele większym.
Reklama
Typ 2 - LeBron James powyżej 1,5 trafionych trójek
Presezon pozwolił nam uświadczyć nieco tego, jak drużyny przygotowują się do sezonu pod względem zaplanowania użycia poszczególnych zawodników - i w przypadku samego Króla także uchylił rąbka tajemnicy. James przyszedł do Sixers w jasnym celu - wygrać mistrzostwo NBA przed końcem kariery, w drużynie w której jako 42-latek nie będzie musiał fizycznie zasuwać jak 15 lat temu. Stąd też Sixers - mamy tutaj elitarnych obrońców którzy mogą go wyręczyć, np. Jaylen Brown, mamy tutaj eksplozywnego rozgrywającego, który przede wszystkim biega - Tyrese'a Maxeya, i mamy fizyczność z atletyzmem w postaci VJ Edgecombe'a, i już nieco zardzewiałego Joela Embiida. James jest w tym wypadku mózgiem drużyny, który mniej fizycznie musi, a bardziej wypełnia zaistniałe luki i steruje wydarzeniami na boisku za pomocą swojego wybitnego basketball iq. Widzieliśmy co nieco jak działa to w presezonie - James zmienił nieco jumpshot, który jest dużo smuklejszy, szybszy, i przede wszystkim zdaje się bardziej efektywny. Jeśli Jaylen Brown z Tyrese Maxey'em i VJ Edgecombem są w stanie kreować grę z piłką w rękach, to analogicznie LeBron James może używać swoich sił i parkietowego geniuszu do ustawiania się na czystych pozycjach, i korzystania bardziej z błędów przeciwników, co z własnej niesamowitości. Nie powinien nas zatem zdziwić widok Jamesa częściej stojącego w roku, czekającego na ten jeden zaplanowany wcześniej pass, po którym będzie mógł spokojnie trafić zza łuku do obręczy. Stąd też typ na trafione trójki.
Reklama
Typ 3 - Jaylen Brown powyżej 20,5 punktu w meczu
Jaylen Brown to zawodnik który zawsze się czymś wyróżnia. Czasem zdobędzie MVP Finałów, a czasem będzie atakować parkietowych przeciwników farbą do włosów. Nie ulega jednak wątpliwościom, że to zawodnik szalenie charyzmatyczny, MVP Finałów sprzed dwóch lat, i zawodnik który został wymieniony z drużyny, w której był franchise playerem. Nie ma zatem lepszego czasu na statement game, niż mecz na obecnych mistrzów, którzy wyrzucili go z playoffów dwa razy z rzędu. Brown to wirtuoz ofensywy, i prześwietny obrońca. W Sixers zdecydowanie łatwiej będzie mu obchodzić się z obroną OG Anunoby'ego, a 21 punktów nie wydaje się dla niego ciężkim orzechem do zgryzienia. Rywalizacja z OG Anunoby'm o miano najlepszego 3&D zawodnika w lidze z pewnością wzbudzi w Brownie jeszcze większą chęć do pokazania "kto tu rządzi". Jaylen ma sporo do udowodnienia w tym sezonie, a jego charyzma i ego z pewnością napędzą jego wolę do gry.
Reklama


















