Po syrenie Krzysztof Szubarga : Zdecydowanie łatwiej jest być zawodnikiem...

W 3 kolejce PZKosz 1 ligi mężczyzn Poloniści z Warszawy gościli zespół KSK Qemetici Noteci Inowrocław, stawką tego pojedynku było podtrzymanie zwycięskiej passy jednej z drużyn. Zwycięsko z tej "bitwy" wyszli Warszawianie. Po tym spotkaniu porozmawialiśmy o celach, składzie i sytuacji w drużynie z trenerem Inowrocławian Krzysztofem Szubargą.
Janusz Kozicki rzutza3.pl : Trenerze jakie cele postawiliście sobie w klubie na sezon 2026/27?
Krzysztof Szubarga KSK Qemetica Noteć Inowrocław: Powiem oklepanym sloganem "wygrać kolejny mecz". Na pewno chcemy awansować z drużyną do fazy play-off i mamy do tego predyspozycje, aby w tych play-offach się znaleźć, chociaż będzie to bardzo trudne zadanie.
Jest wiele ekip, które też chcą koniecznie się w tych play-offach znaleźć. Wierzę w to że jesteśmy to w stanie zrobić.
Czy trener Krzysztof Szubarga jest zadowolony ze składu, który udało się zebrać i początku sezonu w Waszym wykonaniu?
Tak, ze składu jestem zadowolony.
Wygraliśmy dwa pierwsze mecze sezonu, dzisiaj przegraliśmy pierwszy mecz po walce. Koszykówka jest taką descypliną, że czasami trzeba przełknąć gorycz porażki, zobaczymy teraz jak drużyna zareaguje na kolejny mecz, który odbędzie się przed własną publicznością.
W zespole jest cały czas wakat na ewentualne podpisanie umowy z kolejnym zawodnikiem zagranicznym. Czy macie w klubie pomysł na ewentualny transfer i wzmocnienie drużyny?
Czekamy na rozwój sytuacji, zobaczymy jak kolejne mecze będą się układały i wtedy podejmiemy ewntualnie wiążące decyzje.
Zrugał Pan ostro po meczu z KKS Polonią Milosa Koprivicę, co się takiego wydarzyło?















